środa, Czerwiec 26

Poszło o podatek Legii

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

Jako człowiek honoru, dziś na ręce Przewodniczącego Rady Dzielnicy Śródmieście m.st. Warszawy złożyłem poniższe oświadczenie:

Mając na względzie dobro miasta stołecznego Warszawy, któremu służę jako burmistrz Dzielnicy Śródmieście, oddaję się do dyspozycji Pana Przewodniczącego Rady Dzielnicy w zakresie sprawowania funkcji burmistrza, której piastowanie powierzyła mi Rada Dzielnicy. Czynię to w związku z informacjami dotyczącymi postępowania prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie, dotyczącego wydanej 14 grudnia 2017 r. decyzji określającej wysokość podatku od nieruchomości położonej przy ul. Łazienkowskiej 3 w Warszawie oraz wyegzekwowania tej należności przez organ podatkowy.

Tak napisał 21 marca 2019 r. na swoim profilu w serwisie społecznościowym Facebook Krzysztof Czubaszek, burmistrz dzielnicy  Śródmieście. Pozostałą część wypowiedzi Krzysztofa Czubaszka zamieszczamy poniżej. Niniejszą publikację opatrujemy komentarzem Andrzeja Rogińskiego, reaktora naczelnego „Południa”.

Krzysztof Czubaszek: Pragnę nadmienić, iż działania organu podatkowego, czyli Prezydenta m.st. Warszawy, w imieniu którego działa burmistrz dzielnicy, winny być oceniane wyłącznie z punktu widzenia przepisów prawa administracyjnego. Obowiązkiem organu podatkowego jest naliczenie i wyegzekwowanie należności podatkowej przed upływem terminu jej przedawnienia, zaś obowiązkiem podatnika uiszczenie naliczonego przez organ podatku. Zobowiązanie podatkowe przedawnia się z upływem 5 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym upłynął termin płatności podatku. Wszelkie decyzje wydawane w toku postępowania podatkowego podlegają kontroli instancyjnej, co oznacza, iż podatnik w każdym przypadku ma prawo złożenia środka zaskarżenia od wydanej w jego sprawie decyzji, jeśli nie zgadza się z jej treścią. W sprawie, którą zajmuje się prokuratura, dotyczącej, co warto podkreślić, podatku za rok 2012, gdy tymczasem ja objąłem funkcję burmistrza dopiero w połowie roku 2017, działałem, tak jak zresztą w każdym innym przypadku, w oparciu o przepisy prawa, stojąc na straży bezpieczeństwa samorządowych finansów publicznych, natomiast podatnik, Legia S.A., nie został pozbawiony w toku postępowania podatkowego przysługujących mu uprawnień i skorzystał z nich.

W prowadzonym przez prokuraturę postępowaniu złożyłem obszerne wyjaśnienia, zaś w postępowaniu podatkowym wykazałem należytą staranność, opierając się na opiniach pracowników merytorycznych. Prawidłowa analiza przepisów prawa administracyjnego oraz znajomość przebiegu postępowania podatkowego nie pozwalają, wbrew twierdzeniom prokuratury, na uznanie, aby w sprawie doszło do przekroczenia uprawnień, narażenia podatnika na szkodę lub poświadczenia nieprawdy.

Przyjmując obecny tok rozumowania prokuratury – każdy urzędnik, który wyda decyzję administracyjną, która wywołuje negatywne konsekwencje dla konkretnego podatnika, może się obawiać przedstawienia zarzutów. Taka interpretacja przepisów może sparaliżować pracę urzędów w Polsce. Co więcej, jeśli okaże się, że zostanę oczyszczony z zarzutów, o czym jestem głęboko przekonany, wierząc w państwo prawa i publiczny, obiektywny wymiar sprawiedliwości, to prokurator podpisujący się pod aktem oskarżenia naraża się na zarzut przekroczenia uprawnień i poświadczenia nieprawdy. Obrana przez warszawską prokuraturę strategia i argumentacja na pewno podważa systemem prawa i sądownictwa administracyjnego. W tej sprawie moi obrońcy złożyli wniosek o umorzenie postępowania wobec niepopełnienia przestępstwa.

Na marginesie dodam, że akt oskarżenia, o którym dowiedziałem się z prasy, zawiera na tyle istotne braki formalne, że sąd najprawdopodobniej zwróci go do prokuratury.

Czuję się ofiarą zaistniałej sytuacji. Wykonywałem swoje obowiązki starannie, z troską o interes społeczny i finanse publiczne. Całą swoją kilkunastoletnią służbę w urzędzie miasta poświęciłem dla dobra Warszawy i jej mieszkańców, czego wyrazem są liczne odznaczenia, jakie otrzymałem, takie jak m.in. złota odznaka honorowa Towarzystwa Przyjaciół Warszawy za pracę społeczną i zasługi dla Warszawy, odznaka honorowa Prezydenta Warszawy Stefana Starzyńskiego za działalność społeczną dla Warszawy, medal jubileuszowy TPW za prowadzenie różnorodnych działań na rzecz budowania majestatu Stolicy Rzeczypospolitej Polskiej oraz odznaka honorowa Pamięci Krystyny Krahelskiej – Pamięci Powstania Warszawskiego 1944 za ocalanie od zapomnienia bohaterstwa żołnierzy i ludności cywilnej w Powstaniu Warszawskim.

Oddając się do dyspozycji Pana Przewodniczącego Rady Dzielnicy Śródmieście m.st. Warszawy, wyrażam nadzieję, że wysoka Rada podejmie właściwą i dobrą dla naszego kochanego miasta decyzję odnośnie mojej osoby.

Komentarz

Podatki wymierza organ wydając decyzję administracyjną. Istnieje możliwość odwołania się podatnika od takiej decyzji. Skoro spółka akcyjna Legia uznała, że wymierzony podatek jest zawyżony to może wystąpić w tej sprawie do Sądu Administracyjnego. Działanie w takiej sprawie poprzez prokuratora jest błędem. Świadczy nie tylko o nieznajomości prawa.

Krzysztof Czubaszek niczego sobie nie przywłaszczył lecz jako Burmistrz wydał decyzję administracyjną w interesie gminy, którą jest Miasto Stołeczne Warszawa. A zatem zadbał o nas wszystkich – obywateli tworzących samorządową wspólnotę. W toku postępowania podatnik może dowodzić, że organ wymierzający podatek zawyżył kwotę podatku. Jeśli jednak podatnik straszy urzędnika prokuratorem za to, że wykonał czynność jako organ to stawia siebie w fatalnym świetle. W moich oczach Legia spółka akcyjna bardzo mocno nadszarpnęła swoją reputację.

Burmistrz Krzysztof Czubaszek zwracając się do przewodniczącego Rady Dzielnicy Śródmieście zachował się jak człowiek honoru. Teraz głos zabierze Rada Dzielnicy. Może okazać zaufanie osobie, którą wybrała na Burmistrza ale ma prawo zająć inne stanowisko. Moim zdaniem Rada powinna stanąć murem za swoim Burmistrzem, murem za praworządnością. Nie można się godzić na atakowanie urzędnika za to, że wypełnia swoje obowiązki.

Andrzej Rogiński

Fot. Andrzej Rogiński

Udostępnij

About Author