środa, Czerwiec 26

Pierwsze wydanie Południa 25 lat temu

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

25 lat temu (1 kwietnia 1994) ukazał się w Warszawie pierwszy numer tygodnika Południe, z którym współpracowałem przez 13 lat. Z okazji jubileuszu na ręce red. nacz. Andrzeja Rogińskiego składam serdeczne życzenia i gratulacje, a MKWD (Muzyczny Kabaret Wojtka Dąbrowskiego) przedstawia specjalną rewię jubileuszową.

Wojtek Dąbrowski

Życzenia dla POŁUDNIA napisane z okazji 20-lecia (2014) na melodię przedwojennych Kupletów warszawskich
W Saskim Ogrodzie koło fontanny (muz. Władysław Dan Daniłowski)

Gdziekolwiek teraz człowiek się ruszy,
Pełno dokoła jubileuszy!
Bratnia redakcja, zapewne wiecie,
Świętuje dwudziestopięciolecie.

Andrzej Rogiński, wiele lat temu,
Kiedy Ursynów był Mokotowem,
Rzekł: Nastąpiła zmiana systemu,
Więc sobie pismo założę nowe.

Jak rzekł, tak zrobił. Łatwo nie było.
Pierwszy krok zawsze zrobić najtrudniej,
Lecz dzięki niemu się pojawiło
Lokalne pismo, zwane Południem.

Pierwsza edycja była gotowa
Pierwszego kwietnia. Od pierwszej chwili
Ludzie chwalili Głos Mokotowa.
To nie jest żaden Prima Aprilis!

Ja z założenia nie wierzę w cuda.
Byłem sceptykiem, przyznam się szczerze,
Powątpiewałem, czy to się uda,
Choć sam pisałem w pierwszym numerze.

Lecz z opowiastki morał wynika,
Że warto marzyć, warto coś zmieniać.
Andrzej dowodem dla czytelnika,
Że można swoje spełniać marzenia.

Współpracowałem przez lat trzynaście,
Potem rozeszły się nasze drogi,
Lecz nawołuję: Ducha nie gaście!
Niech ci się wiedzie, Andrzeju drogi!

Nisko się zatem kłaniam Waszeci,
I choć nastały niełatwe czasy,
Życzę kolejnych dwudziestoleci,
Wojtek Dąbrowski z redakcją Passy.

© MKWD (Muzyczny Kabaret Wojtka Dąbrowskiego)

W „Południu” na urodzinach – parafraza piosenki U cioci na imieninach (muz. Bolesław Mucman), napisana z okazji 10-lecia Południa (2004)

U Andrzeja Rogińskiego
Rojno, gwarno,
Niecodzienny ruch.
Bo jak o tym doskonale wiecie,
Mamy dziś dwudziestopięciolecie!
Jubileusz na całego!
Więc się garną,
Wytężają słuch,
Śpiewa każdy gość, gdy podje
Melodię za dwóch:

W „Południu” na urodzinach,
Są goście, jedna rodzina,
Impreza się rozpoczyna,
Od wzruszeń niemało łez.

Na sali goście wspaniali
Życzenia będą składali,
A każdy gazetę chwali:
Południe najlepsze jest!

Naczelny wszystkim stawia kufel piwa,
Potem ktoś zaśpiewa i przygrywa,
Niejedna dziewczyna
Przy szklaneczce wina,
Powspomina dawne dni.

W „Południu” na urodzinach,
Jest szampan, butelka wina,
Dla wszystkich – dobra nowina,
I wszystkim wesoło jest.

Na sali dziś w pełnej gali
Świętują ci, co sprzyjali,
A ci, co powątpiewali…
Odszczekać muszą jak pies!

Komu „Południe”?
(na melodię Komu piosenkę, muz. Marek Sart)

Komu Południe? Komu Południe?
Komu Południe, komu?
Głos Mokotowa i Ursynowa
Na pewno przyda się w domu!

Zawsze ciekawie! O każdej sprawie!
Warto poczytać przy kawie:
Co piszczy w trawie? Gdzie się zabawię?
Co się wydarzy w Warszawie?

Ja czytam „Południe”
(na melodię Ja śpiewam piosenki z rep. Hanki Ordonówny)

Ja czytam Południe, gdy mroźne grudnie
I wiosna buchnie majem.
Od dechy do dechy, słowa pociechy,
Nie czyta tylko frajer!

Tyrady spod lady, liczne wywiady,
Rady nie od parady.
Więc gdy na dworze paskudnie,
A portfel chudnie,
Czytać Południe chcę!

Minęło już 10 lat…
(na melodię piosenki Co nam zostało z tych lat, muz. Władysław Dan Daniłowski)

25 mija lat! Cóż, latka lecą!
Ogromnie zmienił się świat,
My też co nieco.
Wspomnienia więdną jak kwiat
I świat zapomni o nas.
W Południu przetrwa nasz ślad
Na wielu stronach.

„Południe” da się lubić – chór czytelników
(na melodię piosenki Warszawa da się lubić, muz. Jerzy Wasowski)

Południe da się lubić,
Południe da się lubić,
Z Południem łatwiej znaleźć,
Z Południem się nie zgubisz!

Choć wiele pism w stolicy,
Dogodzić coraz trudniej.
Uznali czytelnicy,
Że nie ma jak Południe!

Takich gazet nie mają
Na Woli, Pradze,
W Wawrze i na Bródnie.
Wszystkie wróble ćwierkają,
(W sekrecie zdradzę):
Nie ma jak Południe!

Południe da się lubić,
Południe da się lubić,
Więc władzo, zapamiętaj:
Południe masz hołubić!

Najtrudniejszy pierwszy krok
(na melodię piosenki z rep. Anny Jantar, muz. Jarosław Kukulski)

Gdy nadchodzi kwiecień,
Taki dzień, jak dziś,
Człowiek chciałby dowieść, co jest wart,
Hej! hej! hej!
No i co powiecie?
Była śmiała myśl!
A jednak to nie był żart!

Refren:
Najtrudniejszy pierwszy krok,
Potem się zapala wzrok!
Najtrudniejsze pierwsze dni,
By spełnić to, co się śni!

Najtrudniejszy pierwszy krok,
Dziś dziesiąty mija rok!
Najtrudniejszy pierwszy gest,
Lecz wszystko możliwe jest!

Trudny był początek,
Każdy miałby dość!
Życie nam porządnie daje w kość.
Hej! hej! hej!
Andrzej to wyjątek,
Twardy z niego gość!
Z niczego powstało coś!

Refren: Najtrudniejszy…

Znów witamy kwiecień
I kolejny maj,
Już Południe czyta młodszy brat.
Hej! hej! hej!
Na dwudziestolecie
Czeka teraz kraj!
Andrzeju, żyj nam sto lat!

Refren: Najtrudniejszy…

Pij za Naczelnego! – toast jubileuszowy
(na melodię piosenki Prawy do lewego z rep. Kayah, muz. Goran Bregovic)

W Królikarni wielki szum,
Niezwykłych gości tłum,
Jest wino, szampan, rum
(Wypada zdjąć kapelusz).
Cisza! Chciałbym toast wznieść,
Jak można to na cześć,
Tych, co, jak głosi wieść,
Świętują jubileusz, hej!

Refren:
Racja brachu,
Wypijmy za to,
Kto z nami nie wypije,
Tego we dwa kije!
Prawy do lewego,
Wypij kolego,
Pij za Rogińskiego!
Nie ma w tym nic złego!

W Królikarni wielki gwar
I kilkadziesiąt par,
Zaopatrzony bar
Dla znakomitych gości.
Nawet Szopen, gdyby żył
I razem z nami był
Z radości też by pił
I życzył pomyślności, hej!

Refren: Racja brachu …

  1. Rogiński, dobry szef,
    Czasami marszczy brew
    I walczy wciąż jak lew,
    O sprawy Mokotowa.
    Chociaż czasem wpada w szał,
    Nie chce drukować chał,
    Dba, żeby każdy miał
    Co czwartek świeży towar, hej!

Refren: Racja brachu …

W Królikarni wielki bal,
Więc trochę będzie żal,
Gdy odpłyniemy w dal,
Lecz nie martw się, kolego!
Ale zanim porwie nas
Nieubłagany czas,
Wypijmy jeszcze raz
Za zdrowie Naczelnego! Hej!

Refren: Racja brachu…

Z serdecznymi życzeniami Wojtek Dąbrowski

Rys. Jerzy Derkacz

Udostępnij

About Author