piątek, Maj 29

Utrzymanie władzy totalnej ważniejsze od zdrowia obywateli

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

Sejm uchwalił tzw. tarczę antykryzysową. Jej celem miała być ochrona zatrudnionych i przedsiębiorców przed ekonomicznymi i finansowymi skutkami spowolnienia gospodarki w związku z pandemią. Ale w nocy, w trakcie przedłużającej się przerwy w obradach PiS wprowadziło poprawkę zmieniającą Kodeks wyborczy.

Poprawkę tę, której nadano numer 177, głosowano blokowo. Za nią zagłosowało 222 posłów,  w tym po jednym z KO i PSL-Kukiz’15. Przeciw było 214 posłów, a wstrzymało się trzech. Wśród głosów „przeciw” siedem to głosy parlamentarzystów z klubu PiS.

Zmieniająca Kodeks wyborczy poprawka zakłada, że:

  1. Głosować korespondencyjnie będą mogli wyborcy „podlegający w dniu głosowania obowiązkowej kwarantannie, izolacji lub izolacji w warunkach domowych”, a także ci „którzy najpóźniej w dniu wyborów skończyli 60 lat”.
  2. Głosowania korespondencyjnego nie będzie można przeprowadzać w obwodach zagranicznych, na statkach morskich
  3. Wyborcy ponad 60-letni, zamiast głosowania korespondencyjnego będą mogli wybrać głosowanie przez pełnomocnika (tak jak niepełnosprawni).
  4. Zamiar głosowania korespondencyjnego trzeba zgłosić komisarzowi wyborczemu do 15 dnia przed wyborami, a jeśli ktoś jest na kwarantannie, do 5 dnia przed dniem wyborów.
  5. Szczegóły głosowania korespondencyjnego w tym sposób i tryb otwierania kopert z głosami oddanymi korespondencyjne ma ustalać minister właściwy do spraw łączności (obecnie minister infrastruktury) w rozporządzeniu, po zasięgnięciu opinii szefa MSWiA, ministra zdrowia i PKW

Co wspólnego z ratowaniem gospodarki, z ratowaniem miejsc pracy a więc zarobków Polaków ma zmiana w Kodeksie wyborczym? Odpowiedź jest oczywista. Idzie o to by wybory Prezydenta RP mogły się odbyć 10 maja bez względu na stan epidemiczny.

Zwracam uwagę na to, że zmiany w Kodeksie wyborczym włożono do ustawy, której celem miała być ochrona zatrudnionych i przedsiębiorców przed ekonomicznymi i finansowymi skutkami spowolnienia gospodarki w związku z pandemią. Postawiono więc posłów, sprzeciwiających się zmianom Kodeksu wyborczego, przed wyborem czy głosować za całą uchwałą czy przeciw niej. Takie postępowanie należy uznać za wredne bo TVP rządowa będzie mogła sprzeciw interpretować jako działanie posłów opozycji przeciw ochronie gospodarki i ludzi. A to jest oczywista nieprawda bo posłowie partii opozycyjnych zgłosili poprawki lepiej służące ludziom i gospodarce niż zaprojektował to rząd.

Zwracam uwagę na to, że zmiany w Kodeksie wyborczym zostały wprowadzone w trakcie kampanii wyborczej, w której uczestniczy jedynie kandydat PiS. Wydaje mi się, że Sejm naruszył zasadę dobrego tworzenia prawa ponieważ zmiany w Kodeksie wyborczym: nie zostały wprowadzone odrębną ustawą; nastąpiły w trakcie kampanii wyborczej. Pod pozorem legalizmu zostały wprowadzone przepisy, których celem jest wsparcie kandydata PiS na urząd Prezydenta RP.

Brak możliwości prowadzenia kampanii wyborczej przez kandydatów spoza PiS w okresie zagrożenia epidemicznego nie stanowi powodu by zmieniać termin wyborów. Bolszewicy raz zdobytej władzy nie oddają.

Andrzej Rogiński

Informację o wynikach głosowania zaczerpnąłem z Onetu.

A.R.

Udostępnij

About Author