środa, Listopad 25

Mistrzowska drużyna z Woli

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

Marcin Kalicki

Zakończyły się pięciodniowe zmagania w turnieju finałowym Mistrzostw Polski juniorów w siatkówce. Najlepszą drużyną w kraju został UMKS MOS Wola Warszawa.

Turniej w Dębicy rozgrywany bez udziału publiczności był zwieńczeniem kariery młodzieżowca dla wielu zawodników i pierwszym krokiem w kierunku seniorskiej siatkówki. Każdy z ośmiu zespołów miał wielu zdolnych siatkarzy, o których z pewnością jeszcze nie raz usłyszymy w najbliższych latach. Przynajmniej kilku z nich reprezentowało w tym roku zespół UMKS MOS Wola Warszawa. Cztery wygrane w pięciu meczach dały warszawskiej drużynie tytuł mistrzowski. Zacięta walka szczególnie w meczach półfinałowym i finałowym pokazały, że stołeczny klub przyjechał walczyć o najwyższe cele.

Dwa pierwsze spotkania pewnie wygrali warszawianie, najpierw z EKS Skrą Bełchatów – 3:0, a następnie z AKS V LO Rzeszów (3:1). Zwycięstwa te dały wolskiej drużynie awans do najlepszej czwórki turnieju niezależnie od wyniku ostatniego meczu grupowego. W spotkaniu z Jastrzębskim Węglem trener Konrad Cop miał okazję do sprawdzenia zmienników, a podstawowy skład mógł odpocząć przed sobotnim półfinałem. Choć stołeczny zespół nie wygrał tego spotkania, to z bardzo dobrej strony pokazało się kilku młodych zawodników m.in. Jakub Kurowski czy Maciej Pieńkowski.

Półfinał z Treflem Gdańsk i finał ponownie z Jastrzębskim Węglem to ponad dwugodzinne rywalizacje, w których o ostatecznym triumfie decydowały niuanse. Dwa pięciosetowe pojedynki UMKS MOS Wola Warszawa to pokaz wielkiej siatkówki, niesamowitej woli walki, zaciętości i wszystkiego co najpiękniejsze w tej dyscyplinie sportowej. Ostatecznie warszawianie mecz z Treflem wygrali 3:2 (25:21, 17:25, 25:15, 23:25, 16:14), a w wielkim finale, również 3:2 (23:25, 25:19, 24:26, 25:22, 15:13) pokonali drużynę z Jastrzębia-Zdroju i zostali mistrzami Polski juniorów sezonu 2019/2020.

– Był to bardzo dobry turniej w naszym wykonaniu, pomimo tego, że nie byliśmy faworytami tych zawodów. Nasza ciężka praca przez całą kwarantannę oraz okres przygotowawczy zaowocował. Mimo przegranej z Jastrzębskim Węglem w grupie udało nam się ich pokonać w finale. Po powrocie do Warszawy zostaliśmy mile zaskoczeni przywitaniem zorganizowanym przez rodziców i znajomych – powiedział grający na pozycji środkowego Maciej Pieńkowski.

– Cały turniej był mocno obsadzony. Trafiliśmy do mocnej grupy, z której wyszliśmy z drugiego miejsca wygrywając z Resovią i Skrą. W półfinale trafiliśmy na Trefl. Po zaciętym boju wygraliśmy 3:2. Wchodząc do finału radość jest nie do opisania. Ostatni, najważniejszy mecz to duża dawka emocji, energia i nasz charakter. To było coś pięknego. Teraz każdy z nas już może to powiedzieć, że jest mistrzem Polski! Jeszcze raz dziękuję wszystkim tym, którzy siedzieli przed telewizorami i nas dopingowali – dodał Jakub Buczek, przyjmujący UMKS MOS Wola.

Mistrzostwo Polski w barwach stołecznej drużyny wywalczyli: Przemysław Gadziński, Michał Kulesza, Jakub Strulak, Piotr Szlęzak, Dawid Bulira, Mateusz Szaniawski, Michał Gawrzydek, Jakub Buczek, Bartosz Gomułka, Kacper Kulesza, Maciej Pieńkowski, Adam Antoński, Jaromir Orlicz, Karol Jakóbczak, Jakub Kurowski i Andrzej Łychowski.

W Warszawie siatkarzy UMKS MOS Wola Warszawa powitała grupa około 150 rodziców, zawodników młodszych zespołów oraz sympatyków klubu. Feta z okazji zdobycia złotych medali trwała do długich godzin nocnych.

Udostępnij

About Author