piątek, 02 wrzesień 2016 18:33

Jak jeść by nie tyć

Napisane przez 

Co pewien czas słyszy się o nowych, modnych dietach, które są bardzo popularne i chętnie stosowane, bo w krótkim czasie pozwalają osiągnąć spektakularne efekty w odchudzaniu. Mieliśmy więc dietę kapuścianą, Cambridge, Dukana, kopenhaską, obecnie modna jest dieta paleo czy bezglutenowa. O stosowaniu różnych modnych kuracji odchudzających, rozmawiamy z dietetykiem klinicznym z Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA, mgr Katarzyną Kosałką.

- Jak naprawdę jest z tymi modnymi dietami odchudzającymi?

- Każda zastosowana przez nas samodzielnie, niekonwencjonalna „kuracja odchudzająca”, często podyktowana obowiązującą modą żywieniową, jest dla organizmu czymś zupełnie nowym i może powodować określone zmiany metaboliczne. Jeśli jest to dieta w miarę urozmaicona, o minimalnej bezpiecznej podaży energii i składników odżywczych i stosowana jest przez osobę zdrową, to pół biedy. Jeśli jest to jednak dieta skrajna, monodieta czy tzw. głodówka oczyszczająca, może być to wręcz niebezpieczne dla zdrowia, szczególnie w przypadku osób, które leczą się z powodu różnych schorzeń czy chorób.

Mówienie więc, że ich stosowanie jest korzystne, to kompletny absurd. Organizm broni się bowiem przed niedostatecznym dowozem energii, której potrzebuje codziennie, podobnie jak określonych składników odżywczych. Jeśli tego nie otrzymuje, uruchamia mechanizm obronny: zamienia białko na cukier, a jeżeli pobiera białko, to powstaje ubytek, który potem trzeba odbudować. Co dzieje się wtedy w komórkach, tego dokładnie nie wiemy, ale warto pamiętać, że nie znamy przyczyn wielu chorób, w tym nowotworowych. Częstym skutkiem stosowania tego typu diet jest też dobrze znany efekt jojo.

Warto sobie więc uświadomić, że w naszym pożywieniu musi znaleźć się aż ok. 60 różnych składników odżywczych. Jeśli organizm je otrzyma, pozostałe niezbędne substancje wytworzy sobie sam. Jeśli będziemy w to ingerować poprzez stosowanie różnych modnych monodiet czy też diet oczyszczających, musi w końcu dojść do poważnych niedoborów pokarmowych, zmian metabolicznych i zaburzeń.

Pamiętajmy, że organizm pracuje nieprzerwanie i musi mieć do tego odpowiednie warunki. Wmawianie ludziom, że takie czy inne kuracje dietetyczne przynoszą korzyści, to absurd. Jeśli nawet ktoś zauważy poprawę samopoczucia czy wyglądu wynikającą ze stosowania danej monodiety, to tylko na krótką metę, z dnia na dzień. Co będzie się natomiast działo za tydzień czy miesiąc?

Jestem daleka od eksperymentowania na własnym zdrowiu, bo takie zachowanie może nam bardziej zaszkodzić niż pomóc. Na co dzień powinniśmy stosować dobrze przemyślaną, zbilansowaną dietę, bogatą w różnorodne, nieprzetworzone pokarmy pochodzenia naturalnego, tj. świeże warzywa i owoce, orzechy, produkty pełnoziarniste, chudy nabiał, ryby, zgodnie z zapotrzebowaniem naszego organizmu na składniki odżywcze, potrzebne do prawidłowego funkcjonowania metabolizmu. Ponadto bardzo ważne jest regularne spożywanie 4-5 mniejszych posiłków w ciągu dnia, odpowiednie nawodnienie organizmu i systematyczny, umiarkowany wysiłek fizyczny.

Pamiętajmy, że sposób na uzyskanie właściwej masy ciała jest jeden i wymaga zmiany złych nawyków żywieniowych, co jest trudne, a w dodatku na efekty trzeba poczekać. Niestety, nie ma żadnych diet o cudownym działaniu, które by stanowiły drogę na skróty.