Dlaczego warto pytać o dowód

Napisane przez 

Jak skutecznie zniszczyć konkurencję? Najłatwiej podstępem, o czym w ostatnim czasie przekonało się wielu właścicieli sklepów z alkoholem w całym kraju.

System jest dziecinnie prosty i tylko czujność sprzedawców i zdrowy rozsądek są w stanie uchronić ich od problemów o czym opowiada nam pan Marcin z Ochoty, właściciel małego sklepu na obrzeżach Warszawy.

- Czujny jestem od niedawna, bo wcześniej nie zdawałem sobie sprawy jak łatwo ktoś może podłożyć mi świnię. W zasadzie nigdy nie sprawdzałem młodym ludziom dowodów osobistych przy sprzedaży piwa czy nawet wódki, do czasu kiedy kolega z Pomorza nie opowiedział mi historii swojego bankructwa. Od lat jego rodzina utrzymywała się z pubu. Mała knajpka z piwkiem i zakąskami. W sezonie zarabiali na cały rok. W natłoku klientów przestali zwracać uwagę na to, czy kupujący alkohol jest pełnoletni czy też nie. Szybka ocena klienta „na oko” i żadnych pytań i dyskusji. Wykorzystała to konkurencja (co wyszło po jakimś czasie) podsyłając kumplowi dzieciaka który chociaż wyglądał dorośle, nie miał nawet 17 lat. Oczywiście kupił piwo. Ktoś nagrał to zdarzenie i dalej ruszyła lawina – mówi pan Marcin i dodaje, że finał okazał się katastrofalny. Pub stracił koncesję na sprzedaż alkoholu, tym samym nie miał już prawa bytu na rynku.

O podobnych sytuacjach w całym kraju słychać coraz częściej. Nie tylko konkurencja stosuje takie metody, ale też zwykli amatorzy trunków wyskokowych. Podsyłają po piwo „małolatów”, a potem szantażują właścicieli sklepów. Ci nie mają wyjścia – płacą haracz aby nie zostać bez środków do życia.

Takich sytuacji i nieodwracalnych problemów można uniknąć w banalnie prosty sposób – zawsze zwracać uwagę na klientów których obsługujemy. Jak to zrobić? Jak przygotować do tego pracowników? Teraz będzie doskonała okazja – na Ochocie ruszają szkolenia „Dlaczego warto pytać o dowód ?”

Sytuacja jest poważna i to powinni wiedzieć właściciele punktów sprzedaży alkoholu. Przepisy jasno precyzują konsekwencje z jakimi muszą się liczyć zarabiając grosze na jednym czy dwóch piwach sprzedanym nieletnim – są na pewno niewspółmierne do zysków. Sprzedając alkohol nieletnim musimy liczyć się z ograniczeniem wolności, grzywną i nawet całkowitym zakazem sprzedaży alkoholu. Czy więc warto? Ocenę pozostawiamy samym sprzedawcom i zachęcamy do udziału w szkoleniu. Więcej informacji można uzyskać pisząc na adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript., Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Numer tel.: (22) 57 83 559 oraz (22) 57 83 454