Królowa bez królestwa

Napisane przez  Michał Szpądrowski

Już od ponad czterech miesięcy przewodnicząca Rady Dzielnicy Ursynów, Teresa Jurczyńska-Owczarek nie wznawia obrad ani też nie zwołuje nowych posiedzeń. Wszystko zaczęło się 19 kwietnia około 23.30, gdy Michał Matejka (PO) w ostatnim punkcie 37. sesji złożył wniosek o kolejne posiedzenie. Kilka minut po północy przewodnicząca zwołała je na godzinę 9.00 tego samego dnia. No trudno, radni dotarli do domów, poszli spać, wstali rano i udali się do ursynowskiego ratusza. Teresa Jurczyńska-Owczarek otworzyła obrady, wyraziła zdziwienie wnioskiem PO i… ogłosiła przerwę, która trwa do dziś.

Jakie są skutki takiego zachowania przewodniczącej Teresy Jurczyńskiej? W maju Komisja Budżetu i Finansów Rady Warszawy zaopiniowała pozytywnie zmiany w dzielnicowym budżecie. Rada Dzielnicy powinna podjąć uchwały w tej sprawie i przekazać opinię do Rady m.st. Warszawy, co jest jednak niemożliwe bez sesji. Przez indolencję Teresy Jurczyńskiej-Owczarek Ursynów o mały włos nie stracił kilku milionów złotych, które miały być przeznaczone m.in. na modernizacje i remonty szkół, a także prace remontowe w budynkach komunalnych. Ostatecznie te pieniądze uratowała Rada m.st. Warszawy przyjmując zmiany w budżecie w formie autopoprawki.

Takie działanie na szkodę mieszkańców nie może pozostawać bez konsekwencji. Będąc świadomy, że jest to drastyczny krok, złożyłem 13 czerwca zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa niedopełnienia obowiązków przez przewodniczącą Jurczyńską-Owczarek (art. 231 Kodeksu Karnego). Z moich informacji wynika, że Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów wszczęła postepowanie i przekazała wytyczne w tej sprawie dla policji.

Niestety, pani przewodnicząca brnie w swoje destrukcyjne działania. Zarząd Dzielnicy Ursynów przesłał radnym do zaopiniowania kolejne projekty zmian w budżecie. Ponownie mamy do przesunięcia kilka milionów złotych. Są to zarówno dotacje dla niepublicznych placówek oświatowych, 800 tysięcy złotych na rozbudowę Szkoły Podstawowej nr 100 przy ul. Tanecznej, środki na programy unijne (takie jak Erasmus Plus), fundusze na zakupy dla szkół, energię elektryczną, posiłki dla dzieci etc. Tajemnicą poliszynela jest, że Teresa Jurczyńska-Owczarek nie zwoła sesji Rady Dzielnicy do końca sierpnia. A Rada m.st. Warszawy będzie obradowała 31 sierpnia – ponownie bez ważnej opinii w sprawie budżetu.

Efektem obstrukcji prac rady, dokonanej przez przewodniczącą Teresę Jurczyńską-Owczarek, jest historyczny wniosek o zwołanie sesji, w którym to opozycja wnioskuje o rozpatrzenie uchwał przygotowanych przez Zarząd Dzielnicy. Podpisali się pod nim przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości, Inicjatywy Mieszkańców Ursynowa, Naszego Ursynowa oraz Otwartego Ursynowa. Nie wiadomo jak zachowa się pani przewodnicząca. Złożyliśmy wniosek w środę 23 sierpnia, więc Teresa Jurczyńska-Owczarek ma więc czas na zwołanie sesji do 30 sierpnia. Czy przedłoży interes mieszkańców ponad własne rozgrywki? Tego nie wiadomo, jednak dla wszystkich stało się jasne, że ursynowski samorząd jeszcze nie widział tak kompromitującego Radę przewodniczącego.

Michał Szpądrowski, radny Dzielnicy Ursynów (PiS)

Od redakcji: Zagadnienie związane z nie zwoływaniem sesji Rady Dzielnicy Ursynów zostało omówione w wydaniach „Południa” z 20 kwietnia 2017 („Iskrzy na Ursynowie”) oraz 25 maja 2017 („Czy miliony dla Ursynowa przepadną?”).