piątek, 02 grudzień 2016 22:23

Kwestia dowodzenia sprawami miasta

Napisane przez  Bogdan Żmijewski

Mam wrażenie, że Pani Prezydent Warszawy już się poddała w walce o Warszawę. Marnie się broniła w sprawie reprywatyzacji. Zwolniła dyrektora Biura Gospodarki Nieruchomościami Marcina Bajko, co zostało zrozumiane, jakby coś było na rzeczy z tą aferą. Pozbyła się osoby merytorycznej, która mogłaby jej pomóc w kwestiach wyjaśnień merytorycznych, zwłaszcza że to dyrektor Bajko napisał tzw. małą ustawę reprywatyzacyjną, a nie Pani Prezydent.

Nie wyjaśniła zarzutów w sprawie Noakowskiego, Chmielnej i innych nieruchomości, czym sama utwierdziła medialnie obywateli w słuszności kierowanych do niej zarzutów.

Nie poinformowała także, co zrobiła w sprawie wyjaśnienia kwestii wątpliwych kuratorów czy sprzedaży roszczeń milionowej wartości za 50 zł, ani co uczyniła w sprawie wyjaśnienia wypłat odszkodowań z umów indemnizacyjnych oraz restytucji spółek przedwojennych.

Nie wyjaśniła, na czym polegają problemy prawne związane z reprywatyzacją, z którymi się zmaga, a szczególnie z odszkodowaniami. Może zatem nie zmagała się z problemami i odpuszczała, więc coś jest na rzeczy. „Południe” poprosiło o wyjaśnienia i dokumenty w powyższych sprawach, żeby profesjonalnie przedstawić je czytelnikom. Niczego jednak nie dostaliśmy. Chcemy pisać fachowo i edukować, nie opierać się na plotkach i pomówieniach. Ale Pani Prezydent nie była zainteresowana takim podejściem do sprawy. To niepokoi.

Pani Prezydent albo jest zmęczona prezydentowaniem, albo myśli, że jej nic nie grozi. Poprzednio oparła się referendum, bo nie była atakowana przez „Gazetę Wyborczą”. Dziś jest podgryzana na różne sposoby przez media, szczególnie lewackie, które szykują grunt dla Nowoczesnej, Razem i KOD-u oraz różnych ruchów miejskich o proweniencji soc-liberalnej. Jej pupil, były już wiceprezydent Jarosław Jóźwiak, bratał się na różne sposoby z ruchami miejskimi, aż mu głowę odcięli.

Pani Prezydent obecnie próbuje odnieść sukces medialny, w tym celu chce przyspieszyć budowę całej II linii metra, za co jest krytykowana, bo to automatycznie ogranicza inne inwestycje. Przecież kasa jest jedna. Komuś trzeba zabrać. Gdyby zwiększyła wydatki na inne inwestycje niż metro i metro opóźniła, to też by było źle, z byle powodu. Jest krytykowana programowo, czego by nie zrobiła. Schetyna jej nie pomaga, bo ma zadawnione anse. Panowie komisarze z PO są nieaktywni. Nie mają pomysłu na życie. To powoduje, że notowania PO idą w dół. Co ciekawe, PiS wcale nie jest na czele krytyków Pani Prezydent i zachowuje się tak, jakby wcale mu nie zależało na zmianie włodarza Warszawy.

PiS nie namaścił i nie kreuje swojego kandydata na Prezydenta Warszawy. Radni PiS są wręcz pasywni w krytyce Pani Prezydent i na sesjach i na Komisjach. Zespół Komisji Rewizyjnej ds. badania afery reprywatyzacyjnej, którym kieruje radny z PiS, nie ma żadnych sukcesów. Obawiam się, że PiS nie czuje się na siłach przejąć władzy w mieście i dlatego odpuszcza. Oni nawet nie chcą komisarza, bo w Radzie jest przewaga PO.

Można rozważać, jaka będzie przyszłość samorządu Warszawy. Albo koalicja PO i PiS albo PO i cała menażeria soc-liberalna. Wszystko zależy od tego, jaka opcja przeważy w PO, a w zasadzie jak PO się podzieli i kiedy.

Mam wrażenie, że Pani Prezydent Hanna Gronkiewicz–Waltz może wkrótce złożyć dymisję ,co by oznaczało, że w mieście będą przyspieszone wybory prezydenckie.

Wydaje mi się, że Pani Prezydent ma dość grillowania w mediach. Chyba ma już ogólnie wszystkiego dość. W mediach nawet się nie broni. Nie przejawia żadnej inicjatywy.

Nie uczestniczy też w życiu Warszawy ani na sesjach Rady Warszawy, ani na Komisjach. Będąc zaproszoną nie uczestniczyła w doniosłym politycznie wydarzeniu, jakim było podpisanie w ostatnią niedzielę listu intencyjnego w sprawie budowy na placu Grzybowskim Centrum Edukacyjnego Polskich Sprawiedliwych wśród Narodów Świata poświęconego Polakom ratującym Żydów z Holokaustu.

Byli wiceprzewodniczący Knesetu Izraela oraz Senatu RP i Rządu RP. Było też wiele znanych osób ze światowej finansjery żydowskiej – sponsorów tego zamierzenia. Ośrodek będzie bowiem finansowany w całości przez wdzięczną Polakom społeczność żydowską.

Nieobecność Pani Prezydent lub jej przedstawiciela na stosownym szczeblu była szeroko negatywnie komentowana.

Nawet jeśli się zamierza odejść ze stanowiska, to trzeba to robić z klasą i wykonywać do końca swoje obowiązki, szczególnie gdy wymaga tego polska racja stanu. 

Bogdan Żmijewski

Blowjob