sobota, 10 grudzień 2016 15:10

Powiat i gminy grodzkie

Napisane przez  Bogdan Żmijewski

Ukazał się kolejny artykuł mojego przyjaciela dr. Lecha Królikowskiego, kontestującego częściowo ustrój Warszawy. Opowiada się on za centralizacją zarządzania przy zwiększeniu uprawnień i kompetencji dzielnic. Ale jakich nie podaje. Nie podaje też podstawy prawnej jak to zrobić, a powinien wiedzieć, że takich podstaw nie ma. Dzielnica bowiem nie ma osobowości prawnej, więc o niczym decydować nie może. Ani o mieniu, ani o finansach, ani o prawie lokalnym, ponieważ o niczym decydować nie może, to niczego nie można jej przekazać.

Taka jest Konstytucja i kropka.

Leszku jesteś ciągłym marzycielem. Zejdź na ziemię. Obecny ustrój miasta Warszawy jest do niczego. Twój pomysł też.

Dzielnice powinny być gminami grodzkimi, a miasto powiatem grodzkim. Prawo na to zezwala. Radni dzielnic przestaliby wtedy gaworzyć jak malowane lale, tylko odpowiadać za to co robią, a władza byłaby bliżej ludzi i odwrotnie. Zaczęłoby się tworzyć społeczeństwo obywatelskie, a dziś jest alienacja władzy i obywatela.  

Bogdan Żmijewski