niedziela, 24 wrzesień 2017 18:10

Za, a nawet przeciw

Napisane przez  Bogdan Żmijewski

Pisałem w ostatnim przed wakacjami „Południu”, że Dzielnica Wilanów nie realizuje swoich obowiązków w kwestii budowy dróg (dotyczy ulic: Branickiego, Herbu Szreniawa i Gieysztora oraz Przyczółkowej, Vogla i Uprawnej) i przeszkadza prywatnym inwestorom, którzy chcą te drogi zrealizować. Jeden z nich – firma GTC wystąpiła o zgodę na budowę części z ww. dróg, a Dzielnica wydała odmowy, które Wojewoda uchylił, uznając działanie dzielnicy za bezprawne.

Redakcja zadała firmie GTC pytanie, dlaczego tak jest? Może jest jakieś drugie dno tej sprawy, bo przecież może zadziwiać zachowanie Dzielnicy, gdy ktoś chce wybudować drogi publiczne dla wszystkich obywateli bez angażowania środków publicznych. Firma odpowiedziała, że nie zna przyczyny takiego stanowiska Dzielnicy, ale jakby przy okazji przesłała do redakcji „Południa” decyzję o odmowie wydania zgody na budowę Galerii Wilanów. Przeczytaliśmy tam, że jednym z powodów tej odmowy był brak istnienia lub brak zgód na budowę dróg wokół Galerii. Czyli Miasto jedną ręką „karze” inwestora za brak dróg, a drugą uniemożliwia mu ich realizację, robiąc to z naruszeniem prawa (według Wojewody).

Cała sytuacja zadziwia, bo przecież inwestor (GTC) podpisał porozumienie z Miastem, że kosztem ok. 70 mln zł zrealizuje ul. Branickiego, Herbu Szreniawa i Gieysztora oraz poszerzy o 1 pas w obu kierunkach ul. Przyczółkową od Vogla do Wilanowa wraz z modernizacją skrzyżowania Vogla/ Przyczółkowa/ Branickiego, co poprawiłoby też dojazd do trasy S-2. Pozostały odcinek poszerzenia ul. Przyczółkowej od Vogla do trasy S-2 miała wykonać (sfinansować) firma Morelia (vel Auchan), która przy ul. Uprawnej pomiędzy al. Rzeczypospolitej i Przyczółkową też ma budować galerię handlową w skali niewiele mniejszej niż GTC. Firma ta podpisała umowę z Miastem o budowie ww. drogi oraz ul. Uprawnej.

Co ciekawe firma ta, podobnie jak GTC dostała od gminy decyzję odmowną w sprawie budowy swojej galerii, z uwagi na rzekomą niezgodność inwestycji z planem miejscowym. Cała sprawa zadziwia, bo przecież firma Royal Wilanów zlokalizowana przy ul. Klimczaka, a więc w tym samym planie dostała zgodę na budowę swojej galerii tj. lokali handlowych o powierzchni sprzedaży ok. 3500 m2, czyli ponad 2000 m2 stanowiące ustawową cezurę wielkości dla galerii (wielkopowierzchniowych obiektów handlowych). Nie twierdzimy, że inwestycja Royal Wilanów jest niezgodna z prawem. Wręcz odwrotnie. Naszym zdaniem, to gmina obecnie źle interpretuje przepisy, że w planie Wilanowa Zachodniego nie można realizować galerii handlowych GTC i Morelia (Auchan). Zadziwia zmiana stanowiska gminy w interpretacji planu, bo jeszcze niedawno gmina (Pani Prezydent) wydała dla obu inwestycji decyzje o środowiskowych uwarunkowaniach inwestycji, co jest możliwe jedynie, gdy inwestycja jest zgodna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Prawidłowość decyzji środowiskowych w kontekście zgodności z planem potwierdziło Samorządowe Kolegium Odwoławcze oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny i Naczelny Sąd Administracyjny, więc nie można twierdzić, że te decyzje, a zatem przedsięwzięcia - galerie są niezgodne z planem.

Sytuacja tym bardziej zadziwia, bo gmina wydała też zgodę na budowę obiektu Bricoman, który ma przecież znacznie ponad 2000 m2 powierzchni sprzedaży (ok. 10 tys. m2), a plan zagospodarowania dla tej inwestycji ma takie same zapisy jak plan Wilanowa Zachodniego i powstał w tym samym czasie. Nie ma w nim zakazu realizacji obiektów typu galeria handlowa, ale nie ma też literalnego pozwolenia na jej budowę. A o tę kwestię toczy się spór prawny w sprawie odmowy zgody na budowę dla GTC i Auchan.

Jeszcze większe zadziwienie budzą fakty, jak gmina robi dla obu lokalizacji galerii miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego zezwalające na ich budowę. Robi to, jakby tych planów nie chciano albo na coś oczekiwano. Sporządzanie tych planów trwa bowiem już kilka lat (jednego 5 lat, drugiego 7 lat) i są one nadal „w lesie”. Zapisy tam proponowane generalnie (hasłowo) zezwalają na realizację galerii, ale przez techniczne ustalenia szczegółowe praktycznie uniemożliwiają ich budowę, bądź powodują ekonomiczny bezsens inwestycji. Mają w tym swój udział lobbyści przeciwni budowie galerii i niektórzy radni, którzy dali się zmanipulować. Źle to pachnie, gdy ktoś jest za, a nawet przeciw. 

Bogdan Żmijewski

Więcej w tej kategorii: « Klęska Biura Architektury
Blowjob