sobota, 27 maj 2017 20:46

Święto Kolonii Wawelberga

Napisane przez  Marcin Kalicki

W niedzielę, 21 maja po raz trzeci mieszkańcy Woli spotkali się na wspólnym świętowaniu. Na podwórkach przy ul. Górczewskiej rozbrzmiała muzyka klasyczna i jazzowa, były recitale, malowanie muralu Ludwiki i Hipolita Wawelbergów, pamiątkowe zdjęcia z zabytkowym samochodem Saab 95 wyprodukowanym w pierwszej połowie lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku oraz pokaz tańca. To wszystko i wiele więcej czekało na przybyłych tego dnia na Święto Kolonii Wawelberga.

– W tym roku przypominamy postać Hipolita Wawelberga, jako mecenasa polskiej literatury i kultury – powiedział Andrzej Chybowski, członek Stowarzyszenia Mieszkańców i Przyjaciół Kolonii Wawelberga. Na specjalnie przygotowanej scenie usłyszeć można było fragmenty utworów Mickiewicza, Prusa czy Orzeszkowej, czyli twórców, których dzieła były wydawane dzięki pomocy Hipolita Wawelberga. Czytali je znakomici warszawscy aktorzy.

Mieszkańcy chętnie wsłuchiwali się w utwory wykonywane przez zespoły Wisła Hot i Viva el Cajon. Piosenki z lat dwudziestych zaśpiewała natomiast Małgorzata Wojciechowska. Podczas pikniku można było wziąć udział w nauce tańca, wycieczkach historycznych po osiedlu czy też obejrzeć wystawę zdjęć dawnej Warszawy. Pokaz tanga zaprezentowali Anna Iberszer i Piotr Woźniak, a Martyna Goździuk ze Stowarzyszenia Gwary Warszawskiej zaprosiła wszystkich chętnych na posłuchanie przedwojennego ulicznego slangu.

– Jestem niezwykle szczęśliwa, że mogłam tutaj dzisiaj przyjść. Tu jest taka trochę rodzinna atmosfera przypominająca moje dziecięce lata, kiedy praktycznie każdą wolną chwilę spędzaliśmy na podwórku z sąsiadami. Do tego tyle ciekawych atrakcji. Na pewno każdy, kto przyszedł, nie żałuje i znalazł coś dla siebie – stwierdziła Karolina Chmielewska.

Podczas III Święta Kolonii Wawelberga odbyła się również pierwsza w historii Warszawska Parada Rowerowa. Organizatorzy zachęcali do stylizacji swoich jednośladów, a następnie przejazdu na nich dookoła Kolonii Wawelberga. Podobne parady miały już miejsce m. in. w Jeleniej Górze czy Poznaniu. Teraz czas na warszawianki i warszawiaków – zachęcali aktywiści.

– Tegoroczne święto przebiegło w radosnej atmosferze, odwiedziło nas wielu gości, których oczarował klimat tego miejsca. Kolonia zyskała wspaniały mural stworzony przez artystów street artu Dariusza Paczkowskiego, Annę Koźbiel-Walas i Adama Walasa, który już stał się nową atrakcją Woli. Wielkie wrażenie zrobił na gościach spektakl wyreżyserowany przez Joannę Grabowiecką i świetnie zagrany przez Aleksandrę Pisulę, Rafała Fudaleja i Sebastiana Perdka. Nieoczekiwanie jeden z gości, który przyjechał z Meksyku i zafascynowała go historia naszej kolonii poznana na wycieczce prowadzonej przez Petera Alfredsona, postanowił uświetnić nasze święto. Okazało się, że jest meksykańskim tenorem i na koniec święta zaśpiewał dwie wspaniałe arie. Zapraszamy za rok. Będziemy opowiadać historię szkoły technicznej założonej przez Hipolita Wawelberga i Stanisława Rotwanda oraz świętować 120 rocznicę powstania osiedla – zachęcał Andrzej Chybowski.

Święto Kolonii Wawelberga to wyjątkowa okazja, aby jednego dnia, w jednym miejscu spotkali się artyści z tak wielu różnych dziedzin kultury i sztuki z mieszkańcami, tworząc wyjątkową atmosferę i ukazując jednocześnie klimat dawnej Warszawy.

Marcin Kalicki