piątek, 23 czerwiec 2017 11:26

Piloci w Konopnickiej

Napisane przez 

8 czerwca XLII LO im. Marii Konopnickiej na Mokotowie miało wyjątkowych gości. Zaproszenie szkoły przyjęli generał brygady, pilot zastępca dowódcy Komponentu Powietrznego z Centrum Operacji Powietrznych w Warszawie, Sławomir Żakowski, kapitan nawigator Paulina Krawczak oraz kapitan członek załogi samolotu wczesnego ostrzegania AVACS, Jacek Sobiech. Opowiedzieli o swojej pracy - nurtowało nas czy zawód pilota to dla naszych gości szczera pasja czy jedynie szereg obowiązków do wypełnienia? A może jedno i drugie?

Kariera Pana generała to pasmo spektakularnych sukcesów. Jego ogólny nalot to ponad 2800 godzin. Za swoją działalność lotniczą w roku 2003 został wyróżniony tytułem Pilot Roku Wojsk Lotniczych i Obrony Powietrznej 2003, w roku 2011 statuetką Ikara, w roku 2012 tytułem honorowym Zasłużony Pilot Wojskowy po raz pierwszy oraz w roku 2015 tytułem honorowym Zasłużony Pilot Wojskowy po raz drugi.

Sami lotnicy zrobili na nas niesamowite wrażenie. Poza tym jak wiele udało im się osiągać w życiu zawodowym i jak wielkimi autorytetami są dla nas, młodych ludzi, zaskoczyli nas swoją szczerością i życzliwością.

Pan generał, który odbył swój pierwszy lot w wieku 16 lat, wielokrotnie żartował na swój temat, opowiadając wiele humorystycznych anegdot dotyczących trudności jakie spotkały go podczas latania. Zgodnie z tym co powiedział, chciał pokazać jak ważne w życiu są marzenia. On sam przekonał się o tym w Tuluzie, gdzie przebywając w fabryce AirBusa miał okazję obserwować, jak montowano jednocześnie 4 największe samoloty na świecie - AirBus 380. Ogromnym przeżyciem był dla niego lot na wysokości 21 000 m, z której widać kulistość Ziemi.

Studia w Dęblinie określił jako „prawdziwą szkołę życia”. W pewnym momencie okazało się, że jest krótkowidzem i z samolotów bojowych musiał „przesiąść się” na samoloty transportowe, jednak pomimo początkowej niechęci, a wręcz zakłopotania nową sytuacją, bardzo szybko się w niej odnalazł i w końcu docenił lotnictwo transportowe.

Cała trójka naszych gości wielokrotnie podkreślała, że lotnictwo to nie tylko praca pilota, ale współpraca ogromnej liczby osób, takich jak technik czy nawigator, a pilot jest jedynie kwintesencją ich wspólnej pracy.

Pani kapitan Paulina Krawczak urodziła się w Dęblinie i od dziecka marzyła o służbie wojskowej. Dodatkowo tradycja rodzinna sprawiła, że ukończyła studia na kierunku nawigacji w Dęblinie. Od dziecka związana ze sportem, marzyła o nauce w liceum wojskowym, do którego wtedy jeszcze nie przyjmowano niestety kobiet. Porównała ona swój zawód do gry komputerowej. Zaznaczyła jednak, że w tym wypadku ma się tylko jedno życie. Odporność psychiczna, podzielność uwagi, szybkość reagowania - takie cechy według niej musi posiadać nawigator. Intrygujące zagadnienie adaptacji kobiety w przeważnie męskim środowisku lotniczym, sama skomentowała bardzo pozytywnie - nigdy nie dano jej odczuć, że jest inna, gorsza, bo jest kobietą. Mimo tego, niektóre samoloty nadal pozostają obsługiwane wyłącznie przez mężczyzn (chociażby F-16), ze względu na większą wytrzymałość fizyczną.

Pan kapitan Jacek Sobiech od zawsze marzył o mundurze. Ukończył technikum elektryczne w Warszawie, następnie Wojskową Akademię Techniczną. Nigdy jednak nawet nie marzył o tym, co wkrótce stało się rzeczywistością - lot samolotem bojowym, wojskowym. Podkreślił jak ważne było i jest dla niego wsparcie żony, wraz z którą - dzięki wykonywanemu zawodowi - zwiedził najbardziej egzotyczne miejsca na Ziemi.

Goście stwierdzili, że praca w lotnictwie pomimo swojej trudności oraz ilości pracy i wyrzeczeń jakich wymaga, była dobrym wyborem. Liczą, że najświetniejsze lata lotnictwo ma wciąż przed sobą - pierwszy lot odbył się zaledwie ponad 100 lat temu!

Całe spotkanie trwało zaledwie półtorej godziny, ale ogromne emocje towarzyszyły nam długo po jego zakończeniu. Jesteśmy bardzo wdzięczni naszym gościom, że w natłoku własnych spraw i obowiązków, zechcieli zaszczycić nas swoją obecnością - rzadko ma się okazję poznać tak inspirujących ludzi. Dziękujemy.

Ula Czach, uczennica kl 2D, XLII Liceum im. M. Konopnickiej w Warszawie

Blowjob