niedziela, 16 lipiec 2017 17:21

Zwycięski Stół spotkań

Napisane przez  Andrzej Rogiński

Dziękuję 1116 mieszkańcom Ursynowa, którzy oddali swoje głosy na Stół spotkań – projekt w budżecie partycypacyjnym. 14 lipca wieczorem po opublikowaniu wyników głosowania okazało się, że był to zwycięski pomysł.

Gdy zgłosiłem ten projekt spotkał się on z wyraźną niechęcią urzędników weryfikujących. Zrobili wiele by projekt nie został poddany pod głosowanie. Podstawowym zarzutem było naruszenie powagi miejsca oraz powstawanie konfliktów społecznych. Żądano zmiany lokalizacji ponieważ miejsce to wymaga ciszy. Przecież nie ma tam ani cmentarza ani mauzoleum. Natomiast jest to jedni na Ursynowie plac publiczny, którego potencjał nie jest wykorzystywany. Wyjątkiem są stragany handlowe ustawiane przed świętami wielkanocnymi i Bożego Narodzenia. Trudno jarmark uznać za integracyjną imprezę kulturalną. A przecież fontanna, o której istnienie „Południe” skutecznie zabiegało, ściąga nie tylko dzieci z rodzicami czy dziadkami. Architektura budynków zaprojektowanych przez prof. Marka Budzyńskiego wraz z kościołem od wschodu i parkiem Jana Pawła II od zachodu zamykają plac, do którego zmierzają alejki oraz uliczka z witrynami sklepów i punktów usługowych, biegnąca od strony stacji metra. Przy placu ulokowały się cukiernie, które dodatkowo ściągają mieszkańców. To od nich usłyszałem o potrzebie zwiększenia liczby ławek oraz o zapewnienia blatu, na którym można by się oprzeć czy położyć choćby aparat fotograficzny przy okazji robienia zdjęć pamiątkowych przy okazji komunii. Gdy przedstawiłem projekt proboszczowi księdzu kanonikowi dr. Dariuszowi Gasowi ten z miejsca stał się orędownikiem pomysłu. Dostrzegł on bowiem wartość jednoczenia ludzi przy Stole spotkań.

Zarzut zasłaniania osi widokowej parku w kierunku kościoła upadł albowiem blat stołu w przestrzeni jest linią poziomą. Jeśli coś ogranicza pole widzenia to są nimi krzewy. Upadły również zastrzeżenia do odległości stołu od fontanny. Gdy urzędnicy zmierzyli okazało się to bujdą. Stół i ławki miały przeszkadzać przemarszom orkiestr wojskowych. Po pierwsze Wydział Kultury nie organizuje imprez kulturalnych czy patriotycznych na tym jedynym placu publicznym a przemarszu orkiestry wojskowej dotychczas nie widziano. Zarzut upadł bo przecież trudno wymagać by orkiestra wojskowa maszerowała skrajem placu i wchodziła na istniejące tam ławki czy wieże kwietne.

Pojawiły się nawet oznaki złej woli. W tonie ultymatywnym żądano zmiany lokalizacji, zaproponowano teren bazarku na Dołku, który miał zakończyć swój żywot w czerwcu i jest przedmiotem kontrowersji.

Odniosłem wrażenie, że urzędnicy nie rozumieją idei budżetu obywatelskiego (partycypacyjnego). Wyczułem chęć utrącenia projektu z nieujawnionych powodów. Urzędnicy zamiast współpracować z projektantem i wskazywać mu co powinien zrobić by projekt odpowiadał przepisom starali się utrącić projekt.

Dwukrotnie odwołałem się do dzielnicowego Zespołu ds. budżetu partycypacyjnego. Za pierwszym razem uzyskałem poparcie wynikiem głosowania 7:2, a za drugim razem 10:2.

Przeciwny był jeden urzędnik i jedna radna. Dziękuję Zespołowi za skierowanie do ponownego rozpatrzenia. Szczególną wdzięczność kieruje pod adresem Bartosza Dominiaka. Poparcie, jakie miałem możliwość usłyszeć, oraz wynik głosowania otworzył drogę do merytorycznej rozmowy urzędnikami. W rozmowie oparłem się o zapisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz o fotograficzna dokumentację obrazująca zagospodarowanie placu. W rezultacie projekt został dopuszczony do głosowania.

Musiałem pokonać jeszcze jedną przeszkodę. Zażądano ode mnie by w nazwie znalazł się zapis, że Stół spotkań będzie zlokalizowany przy kościele. Okazało się jednak, że było to kłamstwo albowiem jedynym ograniczeniem nazwy jest liczba znaków pisarskich. Nie mogłem zaakceptować sformułowania „przy kościele” gdyż byłaby to nieprawda i wprowadzenie głosujących w błąd. Ostatecznie przyjęta została nazwa: „Stół spotkań” na placu z fontanną przy trawniku w parku JPII na wprost kościoła.

Wynik głosowania sprawił, że Stół spotkań stanie się faktem w 2018 r. Mieszkańcy będą więc mogli spotykać się przy stołach na terenie placu publicznego, aby realizować potrzeby towarzyskie, kulturalne, obywatelskie, edukacyjne. Grupy mieszkańców, organizacje pozarządowe, parafia, urząd będą mogli organizować spotkania, które będą budować więzi lokalne. W 2018 r. na fragmentach placu pomiędzy trawnikiem a fontanną, blisko i równolegle do trawnika, na wprost kościoła zostaną ustawione 3 - 4 ławki oraz 2 – 4 stoły. Stoły i ławki będą tak samo wyglądać jak istniejące już ozdobne ławki na placu, żeliwne z drewnianymi deskami. Ten niedrogi projekt wzmocni w nas poczucie wspólnoty.

Widok na fontannę, która po zmierzchu mieni się kolorami, jest przepyszny. Warto posiedzieć na placu wśród dobrej architektury.

Andrzej Rogiński