piątek, 02 czerwiec 2017 16:16

Święto polskiej gimnastyki

Napisane przez 

Przez trzy dni, od piątku 26 maja do niedzieli 28 maja, trwały w Warszawie Mistrzostwa Polski w Sportach Gimnastycznych. Było co oglądać…

Zaczęli akrobaci i skoczkowie na trampolinie. W kameralnej, jak na potrzeby gimnastyki, hali „Arena” na warszawskim Ursynowie zespoły akrobatyczne walczyły o tytuły w dwóch kategoriach wiekowych: 11-16 lat i kategorii mistrzowskiej. Obok na trampolinach, co chwilę pojawiali się kolejni skoczkowie, którzy rywalizowali także w dwóch kategoriach: klasie I i klasie mistrzowskiej. Po nich, w kolejnych dniach, oglądaliśmy gimnastyków.

Zawody otworzono oficjalnie w piątek, 26 maja o godzinie 16.00. Przewodnicząca Komitetu Honorowego, Irena Szewińska powitała wszystkich uczestników, zaś zawodnikom życzyła sukcesów, a widzom emocjonujących wrażeń. Wśród gości obecny był poseł Tomasz Szymański, całe kierownictwo samorządowe dzielnicy Ursynów z burmistrzem Robertem Kempą, a także przewodniczący Komisji Sportu Rady Miasta, Paweł Lech i dyrektor Biura Sportu Urzędu Miasta, Janusz Samel. Byli także inni członkowie Komitetu Honorowego m.in.: Franciszek Maśluszczak - artysta-malarz, prof. Kazimierz Tomala - prorektor SGGW i oczywiście Leszek Blanik, nasz złoty gimnastyk w konkurencji skok z Olimpiady w Pekinie w 2008 r. Na trybunach widzieliśmy też dwukrotnego mistrza olimpijskiego w pchnięciu kulą, Tomasza Majewskiego.

W kolejnej fazie zawodów odbyła się pasjonująca rywalizacja w konkurencji dwójek mieszanych. Pary z Warszawy, Katowic i Rzeszowa konkurują ze sobą ze zmiennym szczęściem. Tym razem Angelika Kowalewska i Maciek Zabierowski z UKS Targówek wygrali i zdobyli tytuł mistrzowski. Rewelacyjny był występ warszawskiej trójki z klubu UTS Akro-Bad z Ursusa, Julka Galusiakowska, Nicola Hyżyk i Monika Siwołowska sobotnim układem kombinowanym przeskoczyły z trzeciego na pierwsze miejsce!

W trampolinie ciągła rywalizacja tej samej grupy zawodników. Co zawody to inna kolejność. Tym razem wygrywa stary wyga Łukasz Tomaszewski - MKS Victoria Jawor, minimalnie przed Arturem Zakrzewskim - AZS-AWF Poznań, za nimi uplasowali się Jaworski, Hes, Adamczyk, gdzieś dalej bracia Kłeczkowie. Wśród pań na trampolinie zdecydowanie najlepsza była Michalina Balcerzewska z AZS-AWF Poznań.

W skoku na ścieżce, jak zwykle od kilku lat, wśród pań wygrywają siostry Dorota (Acrogym Kraków) i Agnieszka Bałko (MKS Żak Bielsko-Biała), ale rośnie im groźna rywalka Oliwka Sierzchała z UKS 220 Warszawa, która wygrała klasę I . Wśród panów skoki na ścieżce wygrywa Oleg Aksamitnyj, także z UKS 220 Warszawa.

W pierwszym dniu rywalizacji gimnastyków sportowych wciąż niepokonany okazał się Roman Kulesza - MKS Kusy Szczecin, 37 lat a forma mistrzowska. Kulesza wygrywa wielobój, otrzymuje dwa piękne puchary: od Prezesa PKOl i od Prezydenta Warszawy i…. w niedzielę nie startuje w rywalizacji finałowej na poszczególnych przyrządach. Wśród pań zdecydowanie najlepsza była Gabriela Janik - CWZS Zawisza Bydgoszcz. Wygrała wielobój, otrzymała tak samo piękne dwa puchary i oczywiście złoty medal i wystartowała w niedzielnych finałach na przyrządach. I wygrywa wszystkie cztery finały. Jest najlepsza w ćwiczeniach wolnych, na równoważni, na poręczach i w skoku przez stół!

Prawdziwe piękno pokazały gimnastyczki artystyczne. Stroje, muzyka, elegancja zrobiły swoje. Zawodniczki stworzyły emocjonujące widowisko. Rywalizację w dwóch kategoriach wiekowych - młodzieżowiec i senior - wygrały te same zawodniczki: Natalia Kozioł - SGA Gdynia, Małgorzata Romaniuk - UKS Błękitna Szczecin i Natalia Kulig - MUKS Widzew Łódź, były po prostu najlepsze.

Mistrzostwa przeszły do historii. Były radości i były smutki. Ale dla widzów mistrzostwa były ciekawym widowiskiem. To była niepowtarzalna okazja do obejrzenia dyscypliny, która rzadko, zdecydowanie za rzadko gości na warszawskich arenach sportowych i zdecydowanie za rzadko gości na ekranach telewizorów.

JW.

Blowjob