piątek, styczeń 28

Nie czytaj gazet, kochana

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr +

Autor Marek Gaszyński

 

Przyszłaś zdenerwowana,

Rzuciłaś poranne gazety

Wiem – choć Ci to odradzałem,

Czytałaś je, niestety

 

Nie czytaj gazet, kochana

Nie czytaj ich od rana

bo cale zło na świecie

Zobaczysz w gazecie

 

Magazyn cały w kolorze

plaża,  spokojne morze

A pod błękitem nieba

śmierć  z głodu, braknie chleba

 

środkiem szerokiej ulicy

Pijane wojsko kroczy

 Czas gwałtu, najemnicy

Nie patrz, zamknij Oczy

 

Demagog rządził głosem

Bo nie potrafił  głową                                                                                                  

Lecz wraca, choć zle rządził

Wraca rządzić na nowo

 

Burmistrz popierał sitwę

I pobrudził się błotem

Cisza, milkną  kolesie

karę odłożą  na potem.

 

Nie czytaj prasy, kochana

Jeżeli, to stare daty

w nich zdjęcia są mniej kolorowe

Lecz bezpieczniejsze są światy

 

Podają, że mur na granicy

jedna strona buduje

a w  drugiej organ najwyższy

„zburzyć ten mur !!” –decyduje.

 

Wolność to piękne słowo

I ono wolność oznacza

Lecz  czasem gdy o niej czytam

Potrzebuję tłumacza

 

Nie czytaj tego, kochana

nie kupuj mi gazety

poczekamy na inne

chyba długo, niestety

Bo wiele by musiało

zmienić się na świecie

żeby było bezpiecznie

w życiu i gazecie.

Na zdjęciu: Benefis Marka Gaszyńskiego w Klubie Nowy Świat Muzyki Fot. Andrzej Rogiński

Wiersz został napisany 18 listopada 2021 wieczorem

Udostępnij

About Author